Chcesz być ekspertem od zarządzania? Zainwestuj w rodzinę wielodzietną

Posiadanie wielodzietnej rodziny w pierwszej kolejności kojarzy się ze sporą ilością różnego rodzaju wydatków. To prawda, wydatki rosną, ale z każdy kolejnym dzieckiem wolniej. Nie ma prostego przełożenia, które pozwalałoby sądzić, że utrzymanie sześcioosobowej rodziny jest dwa razy droższe niż rodziny z jednym dzieckiem. Kluczem do zrozumienia tej zależności są dwa pojęcia: optymalizacja i minimalizacja.

Optymalizacja, czyli sprzęty kupujemy tylko raz

Pod tym pojęciem rozumiemy umiejętność lepszego wykorzystania tego czym dysponujemy. Efektywniejsze zarządzanie czasem, pieniędzmi, pomieszczeniami, tak by z tego samego uzyskać więcej.

Najczęściej ten temat kojarzony jest z możliwością wykorzystywania tych samych ubrań, które przechodzą z dzieci starszych na młodsze. I faktycznie tak jest, ale potencjał tego rozwiązania jest dosyć ograniczony. Dzieci co prawda rosną tak szybko, że sporej części swojej odzieży nie zdążą zużyć, ale istotna jest też rozpiętość wiekowa pomiędzy dziećmi. Jeżeli będzie zbyt duża, to ubierania nie będą już wyglądały zbyt dobrze i lepiej się ich pozbyć.

Licząc koszty utrzymania kolejnych dzieci warto pamiętać o tym, że wyposażenie takie jak łóżko, zabawki, przyrządy, które wspierają rodziców w opiece nad dzieckiem kupuje się właściwie tylko raz przy urodzeniu pierwszej pociechy. Część z nich oczywiście się zużywa jak na przykład zasikany wielokrotnie materac w łóżeczku. Sporo jednak zostaje. Nie bez powodu zalegają na strychach naszych dziadków dziecięce łóżeczka.

Efekt skali, czyli rodzic doskonały

Wraz z rosnącą liczbą dzieci można zauważyć tak zwany efekt skali. Wynika to z faktu, że umiejętności rodziców w opiece z każdym kolejnym dzieckiem rozwijają się. Kąpiel, która kiedyś zajmowała pół godziny, teraz musi trwać 10 min., by w tych trzydziestu minutach można było obsłużyć kilku podopiecznych. Ważne jest też większe wyczucie. Ograniczoność czasu, jaki dwoje rodziców jest w stanie rozdzielić pomiędzy większą liczbę dzieci, pozwala też zauważyć, że część naszych wysiłków jest zupełnie zbędna, a czasem nawet szkodliwa. Zapał i dobre chęci są weryfikowane przez pragmatyzm i posiadane umiejętności. W moich doświadczeniach rodzicielskich dostrzegłem, że nie ma konieczności wypełniania atrakcjami każdej minuty życia dziecka. Nuda jest w ich przypadku niesamowitym motorem napędowym do działania. Trzeba jednak dać im taką możliwość.

Optymalizacja podatkowa

Czwartym argumentem jest możliwość wykorzystania preferencji podatkowych. Budzi on spore kontrowersje, ale nie można zaprzeczyć temu, że istnieją dodatkowe świadczenia pieniężne oraz ulgi podatkowe, które pozwalają zmniejszać koszty utrzymania. Zawsze można powiedzieć, że 500 zł nie jest wystarczającym wsparciem, by wychować dzieci. Trzeba jednak pamiętać, że to zawsze będzie pomoc a nie wyręczanie. Ma wspierać a nie zastępować i dawać taryfę ulgową.

Szkoła ograniczania potrzeb

Ostatni, ale dla mnie najważniejszy dowód, to celowe ograniczanie chęci posiadania. Pozbywanie się wszelkich rzeczy, które nie służą realizacji celu podstawowego czyli przeżyciu. Rodzina wielodzietna pozwala na rozwinięcie tej cechy do perfekcji. By zapanować nad ilością prania, która powstaje w ciągu tygodnia, czy utrzymać podłogi w czystości, na które codziennie spadają ogromne ilości kurzu i lepkich substancji, trzeba „wycinać” wszystko co ma choćby pozór zbędności. Gromadzenie zapasów jedzenia, ubrań, pamiątek i niechcianych prezentów zabiera nie tylko cenną przestrzeń w domu, ale też czas, który trzeba przeznaczyć na właściwe zadbanie i utrzymanie w czystości. Nie wspominając o wydatkach na ich kupno i późniejsze serwisowanie. Mniej naprawdę znaczy więcej …ale trochę czegoś innego. Nasze rodzinne doświadczenia pokazują, że mając piątkę dzieci radzimy sobie zdecydowanie lepiej z praniem, sprzątaniem i pracą zawodową, niż wtedy kiedy byliśmy we dwoje.

Najciekawsze jest jednak to, że im dalej postępujemy w tym doskonaleniu zarządzania rodziną „just in time”, tym większą daje ono radość. Pochodzi ona z takiej zależności: ograniczanie naszej sfery posiadania sprawia, że przestrzeń wokół nas wypełnia się odwzajemnioną miłością innych. Jest to doświadczenie, którego nie można porównać do żadnego innego. Naprawdę warto go spróbować.

About

You may also like...

Comments are closed.