Wychowanie dzieci to wychowanie siebie samego

foto: Kasia Olszewska

Posiadanie dzieci kojarzy się z poświęceniem, wydatkami, trudem wychowania, odroczoną satysfakcją czy ciągłą niepewnością wyników wychowawczych, jakie możemy osiągnąć. Na problem ten można jednak spojrzeć zupełnie inaczej. Potraktować go, jaką szansę do rozwoju osobistego. I to takiego, którego nie da się osiągnąć w żadnej szkole czy uczelni.

Pokonaj swoje słabe strony

Nasze dzieci mają tą właściwość, że działają jak krzywe zwierciadło nas samych. Potrafią wyolbrzymić zalety, co cieszy, ale również i wady, a z tym trudniej sobie poradzić. W ich postępowaniu możemy więc dostrzec siebie samego. Nie jest to jednak prosta informacja zwrotna, jaką można dostać od osobistego coacha. Tutaj często zderzamy się ze swoimi największymi wadami, które skrzętnie chronimy przed światem. Jeżeli staniemy z nimi twarzą w twarz, zyskamy niesamowitą siłę dzięki temu, że nie będziemy mieli już niczego, co musielibyśmy wstydliwie chronić przed innymi.

Organizacja pracy w warunkach ekstremalnych

Posiadanie dzieci wymaga rozwijania kompetencji w organizacji obowiązków według ściśle narzuconego z zewnątrz harmonogramu. Stajemy przed wyzwaniem jak pogodzić pracę zawodową z ciągłą dyspozycyjnością wobec swoich podopiecznych. Uczymy się wytrwałości, a jej potrzeba w ogromnych ilościach, kiedy po raz kolejny rano trzeba się stawić w pracy choć noc była nieprzespana.

Organizacja pracy innych przy nieprzewidywalnej skłonności do współpracy

Sporą część wychowania zajmuje dbanie o maluchów, nadzorowanie sposobu, w jaki wykonują swoje obowiązki, nakłanianie ich do zaangażowania się sprawy domu i szkoły. Organizowanie pracy zespołu w firmie ma tą zaletę, że gromadzi wokół wspólnego celu tych, którzy mają w tym określony motyw ekonomiczny. Dzieci podnoszą poprzeczkę znacznie wyżej. Poszukanie analogicznego punktu zaczepienia jest zdecydowanie trudniejsze i nie takie oczywiste. Nie będą też udawać jak coś im nie odpowiada.

Doskonalenie umiejętności negocjacji

Partnerem do negocjacji jest oczywiście dziecko. Inną strategię należy przyjąć, gdy próbujemy osiągnąć dogadać się z przedszkolakiem, a inną z nastolatkiem. Przy pierwszym wyzwaniu kluczem do sukcesu będzie odkrycie faktycznych potrzeb, jakie należy zaspokoić. W drugim, takie prowadzenie rozmowy, by nie wejść na minę, jaką jest nadwrażliwość względem własnej osoby. Ta skłonność często łączy się z wybujałym ego i przecenianiem kompetencji. Po takich zmaganiach rozmowa z potencjalnym partnerem handlowym, będzie już tylko towarzyską pogawędką. Słyszałem nawet o bardzo ciekawej propozycji, która ma pomóc w szlifowaniu umiejętności biznesowych. Trzeba przeczytać książkę Adele Faber i Elaine Mazlish „Jak mówić, żeby dzieci słuchały?”.

Uczą wyrażania swoich emocji oraz panowania nad nimi

Im mniejsze dziecko tym większą ma zdolność do uzewnętrzniania swoich przeżyć. Jednocześnie trudno jest im ocenić co się z nimi dzieje i jaka jest tego przyczyna. To kontakt z dziećmi pozwala przywrócić w nas dorosłych tą całą paletę doznań, którą z wiekiem w sobie zagłuszyliśmy. To zagłuszanie to efekt konformizmu i dostosowania się do otoczenia. Mali ludzi też spontanicznie i żywiołowo reagują na nas i na nasze postępowanie. Możemy dostrzec czy sprawia im to radość czy smutek, czują się bezpiecznie czy też jest w nich lęk i obawa. W związku z tym, by do nich dotrzeć, trzeba najpierw poukładać swoje przeżycia i je nazwać, by w odpowiednim momencie właściwie wykorzystać.

Dają najlepszą i najbardziej bezpośrednią informację zwrotną

Dzieci, wbrew temu co robią dorośli, potrafią w sposób niekontrolowany i szczery wyrażać swoje opinie. Mogą to robić słownie, ale też poprzez działanie. Obserwują nas i naśladują, szczególnie wtedy, kiedy nasze działanie nie zgadza się z tym, co deklarujemy. I, co najtrudniejsze, robią to stale. No, może z drobnymi wyjątkami. Dają nam trochę spokoju, kiedy śpią.

Na każdą trudną sytuację można spojrzeć z dwóch stron. Można ją nazwać problemem, ale można również i szansą. Jeżeli już poświęcamy sporą część życia na wychowanie naszych pociech, to zdecydowanie warto to również wykorzystać jako możliwość dla siebie.

About

You may also like...

Comments are closed.